Jak komputer zmienił człowieka (cz. 1)


Temat wpisu dość obszerny – zastanawiam się czy napisać ten tekst w całości czy podzielić na kilka części – okaże się 😀

Jeszcze 50 (sic) lat temu życie człowieka wyglądało inaczej. Wstawał, ubierał się, jedząc śniadanie czytał poranną prasę, szedł do pracy, wracał, jadł obiad, bawił się z dziećmi, oglądał telewizję i szedł spać. Zastanówmy się, jak to się zmieniło.

Człowiek wstaje rano – sprawdza prognozę pogody w Internecie, żeby wiedzieć jak się ubrać. Jeżeli ma trochę czasu włącza komputer, sprawdzając wiadomości ze świata w czasie rzeczywistym. Sprawdza twittera, Facebooka i inne portale społecznościowe, żeby zobaczyć co słychać u Freda czy Loli.

Co dalej, jadąc do pracy autobusem słucha muzyki na swoim iPodzie czy też innym urządzeniu mobilnym All-in-one. Jak już dotrze do pracy, wypija iKawę i klepie w klawiaturę 8 godzin. Po wyjściu z pracy sprawdza stan konta swoim iPhonem i jedzie na zakupy. Tam płaci przez POS swoją kartą kredytową i wraca do domu. Oczywiście samochód naszpikowany elektroniką w taki sposób, że naprawa każdej małej awarii kończy się serwisem i kosztuje krocie.

Po powrocie włącza 1-scalakowy telewizor (którego naprawa jest równa kosztowi zakupu) i zaczyna oglądać te swoje programy w (HiperMega)FullHD, w między czasie zajadając hamburgera i popijając piwem. Dziećmi nie musi się zajmować – one mają swój komputer, który wciąga na cały dzień. Na wieczór kładzie się do łóżka, bierze do ręki czytnik e-booków (bo szkoda papieru), i zaczytuje się patrząc w swój malutki ekranik. Komfortu z tego żadnego – co najwyżej masochizm.

Człowiek został ogłupiony przez producentów sprzętu – będzie im płacił za aktualizacje, za nowe zabawki – będzie chciał być „trendy”. Tylko na czym tak na dobrą sprawę to polega?!?! – no właśnie – tego nie wie nikt.

Człowiek ogłupiony to człowiek z otwartą kieszenią – takie hasło przyświeca managerom produktów i specjalistom od PR. Nowa zabawka ma ładnie wyglądać, mieć dużo bajerów i koniecznie dostęp do Facebook’a i Twitter’a – najlepiej automatycznie.

CDN…

Zostaw komentarz